Wywiad z medalistą Mistrzostw świata w grę Othello

2018-10-31
Wywiad z medalistą Mistrzostw świata w grę Othello
Othello (inaczej Rewersi) to dwuosobowa gra planszowa. Jej powstanie datuje się na końcówkę XVIII wieku. Istnieje Światowa Organizacja Othello, która zrzesza graczy z całego globu. Co roku organizowane są Mistrzostwa Świata w grę Othello. W 2018 roku Polskę na MŚ reprezentowali: Miłosz Cupiał, Dominik Nowak oraz Paweł Pęczkowski. Z Pragi wyjechali z drużynowym trzecim miejscem! O udzieleniu wywiady poprosiłem pierwszego z nich. Miłosz jest Mistrzem Europy z 2009 roku. Zapraszam do lektury!



Keisuke Fukuchi. 11 letni (!) Mistrz Świata Othello w otoczeniu reszty medalistów.
- Na wstępie chciałbym pogratulować Tobie oraz Twoim kolegom tegorocznego sukcesu.

Bardzo dziękuję! Zabrakło naprawdę niewiele i byłoby srebro. Polacy od ponad 15 lat zaliczają się do czołówki graczy na świecie. Naszym planem było zdobyć minimum brąz i fajnie, że się udało.

- Czy możesz w trzech zdaniach przybliżyć naszym czytelnikom zasady Othello?

Othello to umysłowo - strategiczna gra rozgrywana na planszy o wymiarach 8x8 przy pomocy 64 pionków, które są z jednej strony czarne a z drugiej białe. Na początku na środku planszy ustawione są na przemian krzyżowo 2 pionki czarne i 2 białe. Gra polega na dokładaniu pionków i przecinaniu pionków przeciwnika. Wygrywa ten który ma najwięcej w swoim kolorze na końcu partii.

- Jak wyglądał Twój pierwszy kontakt z tą grą?

Zaczynałem grę w 2003 roku, najpierw w serwisach internetowych gdzie dowiedziałem się, że odbywają się turnieje na żywo. Po pograniu kilkuset gier i poznaniu wirtualnie fajnej społeczności, postanowiłem wybrać się na jeden z nich - do Krakowa.

- Czy dużo trenowałeś do tegorocznych mistrzostw? Jak często grywasz w Othello?

Tak, dosyć sporo, chociaż doświadczenie pozwala mi podejść do takich wydarzeń bez większego stresu. Zazwyczaj analizujemy partię przeciwników i szukamy jego słabych stron. Często też przygotowujemy otwarcia, które mogą zaskoczyć naszych rywali. Gra na Mistrzostwach Świata trwa po 30 minut na zawodnika , wydaje się dużo, ale często go brakuje i wtedy liczymy na to że nasza sytuacja w końcowej fazie gry będzie już na tyle dobra, że łatwo będzie ją obronić. Na planszy na żywo w Othello grywam kilka razy w tygodniu, on-line codziennie.

- Jak oceniasz oprawę Mistrzostw Świata?

Mistrzostwa Świata to najfajniejsze wydarzenie w świecie Othello. W tym roku były przygotowane rewelacyjnie przez duże "R". Byłem już na Mistrzostwach między innymi w Japonii, Norwegii, Grecji czy Belgii, ale te w Czechach na pewno organizacyjnie zapamiętam jako najlepsze.

- Czy jest coś co Twoim zdaniem powinno wyglądać inaczej?

Może to zabrzmieć tandetnie, ale nie brakowało mi niczego. Chłopaki z reprezentacji też bardzo chwalili miejsce, atmosferę, poziom i całą organizację.

Rozgrywki w Othello trwały nieustannie przez trzy dni.
- Jak oceniasz swoich tegorocznych konkurentów?

Z roku na rok poziom wzrasta. Nie od dziś wiadomo, że Japonia przoduje we wszystkich rankingach. Jestem na pewno zaskoczony że Mistrzostwo Świata trafiło do 11 latka.

- Który mecz zapadł Ci w pamięć najbardziej? Dlaczego?

Z tegorocznych Mistrzostw Świata to zapewne mecz ostatniej rundy. Gdyby nie brak czasu na analizę końcówki pokonałbym japońskiego gracza i wylądował na wysokim 6 lub 7 miejscu. Patrząc natomiast na historię, to dobrze pamiętam finałowe gry z turniejów z Paryża czy Kopenhagi , które dały mi tytuł Mistrza Europy w 2009 roku.

- Jakie emocje towarzyszą Ci podczas gry w Othello?

Po tylu latach grania to już głównie poczucie radości i zabawy. Początkowo bardzo przejmowałem się porażkami, ale gra nauczyła mnie jak sobie z tym radzić. Miło natomiast jest wygrywać z zawodnikami plasowanymi na wyższych pozycjach, to daje dużo satysfakcji.

- Co Twoim zdaniem definiuje dobrego gracza w Othello?

Perspektywiczne myślenie, umiejętności analityczne i przede wszystkim szacunek do przeciwnika.

- Jakie są Twoje plany na przyszłość związane z Othello?

Jako obecny Mistrz Polski chętnie obronię swój tytuł, by móc zagrać za rok na Mistrzostwach Świata w Hong Kongu. A za dwa lata może w Polsce? Minie wtedy dokładnie 30 lat - odkąd w Warszawie w 1989 roku mieliśmy okazję gościć najlepszych na świecie.

- Na zakończenie, proszę zachęć naszych czytelników do zapoznania się z Othello.

Da się zauważyć, że Polacy coraz chętniej sięgają po gry planszowe. Na turnieje przyjeżdżają całe rodziny, często spotykamy ojca z synem czy córką, którzy rywalizują między sobą. Mimo, że jest to gra dla dwóch graczy, Othello na pewno zalicza się do gier rodzinnych. Zasady gry są bardzo łatwe (prawie tak łatwe jak w karcianą "wojnę") , natomiast rozwijać umiejętności można latami.

- Dziękuję za rozmowę i życzę Ci dalszych sukcesów.

Ja również dziękuję, mam nadzieję, że wkrótce na arenie pojawi się wiele nowych ambitnych twarzy, z którymi również warto będzie przeprowadzać wywiady.

Reprezentanci Polski wywalczyli drużynowe trzecie miejsce.

Grę Othello można nabyć w naszym sklepie.
Wywiad przeprowadził:

Kamil "Sythriel" Pruski

Źródło: zdjęcia pochodzą z materiałów udostępnionych przez organizatorów Mistrzostw Świata.
Pokaż więcej wpisów z Październik 2018
Polecane
Othello ClassicOthello Classic
76,00 zł1520 pkt.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel